Dobry wieczór.
Siedzę na skype już 3 i pół godziny z Sisi, plecy mnie bolą, a przy okazji powoli zachciewa mi się spać. Trzeba wstać o 8, bo nie chcę się uszykować do kościoła i cały ranek zawalony. Będzie ciężko.
Pilazka, jak to przeczytasz, to napisz do mnie i Sisi, że jesteś, to co do kina się dogadamy.
Lecę. Nie chce mi się pisać.,
I jeszcze przeokropne nudy.
Branoc.
skajpaj ♥
OdpowiedzUsuńKino chyba coś we wtorek, ale mi to obojętne, mogę jechać w każdym dniu tygodniaa. Nie wiem, tylko jak z autobusem, ale jak to ogarnę, to wyślę wam esaa :D
OdpowiedzUsuńciekawie tu :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :)
obserwuje i licze na to samo ;p