Kiedyś grałam u Patki, a dziś znalazłam ich genialne zastosowanie.
No troochę ich do tego poszło, ale z jednej paczki też się coś ułoży, nie? :D
Podziwiam pomysłowość ;)
Ciekawe tylko, ile czasu coś takiego się układa?
Domków z kart nie lubię układać, bo mi się zawsze rozwalają. -.-demoty.
Prawda, niestety. ;(
A co do domku - mi się sypie gdzieś na 3 poziomie kart.
Idę kontynuować sprzątanie, muszę dzisiaj skończyć.
Jutro na nogach mam być punkt 8.
Oooo rany! *pff*
Narka! :*:*



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz! :)
♥