Jak nagłówek wskazuje miałam dziś małe problemy z blogiem. A jakie?
Nie mogłam się najpierw zalogować.
Potem jak się zalogowałam, to się okazało, że blog mi zniknął z konta, ale nie usunął.
Przepraszam za wyrażenie - d*pa.
W końcu byłam tak genialna i przypomniałam sobie o swoim starym koncie google.
Zalogowałam się, pozmieniałam to co było trzeba, założyłam bloga nr. 2.
Ta dał!
I oto znów jestem.
: D
Tak poza tym, to jutro nie idę do szkoły. Dzisiaj mi się skończył antybiotyk, ale muszę do jutra posiedzieć w domu.
Ale we wtorek chciałabym pójść do szkoły - jest sprawdzian z biologii.
W środę z chemii.
W przyszły wtorek z fizyki.
Masakra ;/
Myślę, że przeżyję. : D
*optymizm!*
Wczoraj oglądałam PLL.
Taa, przez dwie minuty, bo znowu mi internet nawalił.
Może dzisiaj coś obejrzymy, prooszę!
Do końca sezonu zostały mi niecałe 2 odcinki.
Dzieciak zaj*biście śpiewa:
Greyson Chance - Waiting Outside the Lines
No piszę dzieciak, a on jest ode mnie starszy tylko o rok. ;D
Oj tam, oj tam. ^^
I nie wiem czemu, ale w powiązaniach na wikipedii ma Lady Gagę. :D
Spadam, pa :*:*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz! :)
♥